poniedziałek, 5 marca 2018

William Castle i jego niesamowite chwyty marketingowe cz 1: Dziewczyna, która powiedziała "nie" Hitlerowi








William Castle był producentem i reżyserem niskobudżetowych dreszczowców, który pod koniec lat 50 XX w. szczególną sławę zyskał dzięki nieszablonowym sposobom promocji swoich filmów. To dzięki nim tanie, często niepozbawione wad, niezależne produkcje przyciągały na seanse tłumy. O niektórych z nich, np. "The House on the Haunted Hill", czy "The Tingler" pewnie już słyszeliście, ale pozwólcie, że o nich będzie nieco później. Dziś historia początków geniusza filmowego marketingu, historia, która sięga do czasów zaangażowania Williama Castle w teatr.


Historia przedstawiona poniżej pojawiła się w autobiografii reżysera  pod tytułem “Step Right Up!...I’m Gonna Scare The Pants Off America” pierwotnie wydanej 1976 roku. Zalecałbym czytanie treści poniżej z przymrużeniem oka: William Castle lubował się nie tylko w zaskakiwaniu publiczności ale także w licznych kłamstewkach, które pomagały mu w karierze. Nie byłbym szczególnie zdziwiony, gdyby okazało się, że jego wspomnienia zostały nieco podkoloryzowane dla lepszej lektury.